niedziela, 21 lipca 2013

Dla przyjaźni poświęcenie!

Nieprzespana noc. Jesteś jak powietrze, lekki, bez życia. Czujesz stratę. Tęsknisz. Kochasz.  Nie poddajesz się! Wiesz, że gdzieś na tym świecie jest ta jedna jedyna osoba. Ten ideał.

Ruszasz w podróż. Biegniesz! Płoniesz z emocji! Wspominasz, by zapomnieć. Zatrzymujesz się, tak to jest miejsce ciszy. Tutaj jesteś spokojny, odnajdujesz siebie. Czujesz jedność! Jesteś sobą i to się teraz dla Ciebie liczy. Rozmawiasz ze swoim wewnętrznym głosem. Oddajesz siebie za szczęście swoich bliskich, kochasz ich. Jesteś dla nich. Każde słowo jest modlitwą. Prosisz o ich szczęście, wiesz, że tego potrzebują. Cierpisz za ich los. Jesteś jak Mojżesz próbujący wyzwolić swój lud. Całe swoje siły, zdrowie skupiasz na nich. Na swoich PRZYJACIOŁACH. Oni teraz się najbardziej liczą. Fizycznie słabniesz, lecz psychicznie zawsze jesteś z nimi. Myślisz: "Czy wszystko jest ok?" Zapominasz o sobie. Poświęcasz się dla nich... Uważasz, że uleczysz zło tego świata. Tracisz siły. Gubisz się, nie wiesz co się dzieje. Cisza przerywa twoją modlitwę. Promienie słońca wskazują Ci drogę, którą chcesz podążać. Tylko ty jesteś w stanie ją przejść. Poświęcasz się... wiesz, że to ważne!

sobota, 20 lipca 2013

Przyjaźń!

Podnosisz się z upadku. Masz dość. Stwierdzasz "Dłużej już nie mogę". Próbujesz zapomnieć o przeszłości. Rezygnujesz ze wszystkiego. Stajesz na własnych nogach. Patrzysz w lustrzane odbicie. Tak to TY! Wracasz na swoją ścieżkę. Omijasz przeszkody. Świadomy swoich celów. Teraz one są najważniejsze. Masz wielkie wsparcie. Tak to oni twoi PRZYJACIELE! Zawsze przy Tobie. Miłość była, lecz przeminęła. Głęboko w sercu pamiętasz, wspominasz. Cierpisz! Nie masz na to wpływu. Nie upadniesz! Oni Ci na to nie pozwolą. Podtrzymują Cię jak kukiełkę na sznurkach na deskach teatru. Bez nich umierasz. To twój tlen, twoje życie. Trzymasz się ich coraz mocniej. To oni, oni są największym skarbem tego świata. Pamiętasz... Czujesz ich wsparcie. Ta więź nie zniknie. Nić nigdy się nie zerwie. Teraz już wiesz PRZYJACIEL to twoja nadzieja! Twoja nowa droga... ku celom! <3

Nadzieja odchodzi ostatnia...

Upadłeś. Z tęsknoty rozbijasz się na milion kawałków! Rozłąka sprawia ból. Serce jak studnia, wysycha bez uczucia. Czujesz to, zatracony w ciemnościach. Zagubiony, nie wiesz gdzie jesteś. Szukasz swojej drogi. Giniesz! Nadzieja odeszła.

Czekając na odzew słabniesz. Tracisz wszystko co miałeś. Mijają dni, miesiące, a nawet lata.  Budzisz się po nocy wspomnień. To ona/on rozrywa ciszę smutku. Odbierasz! Przechodzą Cię dreszcze, nie wiesz co odpowiedzieć. Głos po drugiej stronie przemawia: "Tęskniłam/em, myślę o Tobie". Nadzieja na nowo się naradza. Życie nabiera sensu. Mijają sekundy, minuty, a nawet godziny. Nie potrafisz przestać. Czujesz jak ożywasz. Pragniesz jej/jego głosu... Boisz się rozłączyć. Odczuwasz strach. Zapewniany słowami "Jestem tutaj dla Ciebie". Zatapiasz  się w rozkoszy. Łzy płyną Ci po policzku, nie przestając! Zatapiasz się w jej/jego głosie. Wspomnienia ożywają. Tętno przyspiesza. Czujesz jak Twoje serce chcę "wyskoczyć" za twoich żeber. Płoniesz ożywiony tamtą nocą. Przeżywasz to. Widzisz przeszłość, to nie wróci. Uświadamiasz sobie samotność. Przypominasz sobie obietnicę zalaną waszą krwią: "Miłość na wieki". Wstajesz na własne nogi. Sprzeciwiasz się losowi. Krzyczysz! Tracisz zasięg... Wszystko znika. Nadzieja odchodzi. Liczysz na kolejną szansę…

Zmieszany, zrezygnowany czekasz na połączenie. Coś jest nie tak. Zmartwiony... Modlisz się o tą jedną szansę. Chcesz go zobaczyć. Przypomnieć sobie spędzone chwile. Łzy płyną. Nie umiesz opanować emocji. Cały się trzęsiesz. Wyczekujesz na ten moment. Rezygnujesz! Odchodzisz...

Słyszysz dźwięk, dźwięk połączenia. Zauważasz swoją szansę! Odbierasz. To ona/on! Ciszę przełamuję jej/jego głos. Odczuwasz dreszcze. Nazywa Cię swoich kochaniem. Uczucia się odradzają. Dajesz jej/mu nadzieję. Wyznajesz miłość. Twoje oczy skrzą. Widzisz na jego twarzy rumień. Twój uśmiech jest jego uśmiechem. Nie potraficie przestać na siebie patrzeć. Wracają wspomnienia tamtej nocy. Wszystkie spotkania, czujecie się jak kiedyś. Zauważasz tatuaż. Niedowierzasz. Zrobiony dla Ciebie. Czujesz się ważny na tym świecie. Mijają sekundy, minuty, a nawet godziny. Nie potraficie przestać. Jesteście jak tamci sprzed kilku lat. Młodzi, zakochani, pożądający swoich ciał. Tęsknicie za przytuleniem. Dawno nie byliście tak blisko siebie. Pamiętacie ten pierwszy pocałunek. Emocje rosną. Nie wiesz co się z Tobą dzieję. Boli Cię każda część ciała, serce szaleje. Czujesz to...
Nagle musisz się pożegnać. To boli, serce krwawi. Prosisz o zostanie... Nie udaję się. Słyszysz "Do zobaczenia, kocham Cię". Czujesz jak tracisz swoje serce. Znika Ci z oczu. Popadasz w mrok wiedząc, że jest twoją iskrą, która nigdy nie zgaśnie! Ronisz łzę nadziei... Teraz już wiesz, że KOCHASZ!

Odrzucenie...

Poczuć się jak bezużyteczny. Wykorzystać i porzucić. Odstawiony jak stara zabawka. Dużo wspomnień, lecz przestawiany z kąta w kąt. Mówisz wszystko, starasz się być sobą. Po co? Każdy Tobą poniewiera. To wszystko pryska jak bańka mydlana. Rozpuszcza się w powietrzu. Bity, wyzywany czy pozostawiony na łaskę losu popełniasz błąd. Zostajesz "aniołem". Kaleczysz swoje nic nie warte ciało. Krople uchodzą z Ciebie jak łzy. Tęsknisz, odczuwasz ból za każdym razem gdy pomyślisz. Ranią słowa, czyny. Dziękujesz za każdą sekundę z nią/nim... Zraniony odchodzisz z jej/jego ścieżki. Próbujesz żyć własnym nic nie wartym życiem. Nabierasz wiatru w skrzydła, uważasz na przeszkody. Rozpędzasz się do zrealizowania swoich celów. Jedno słowo "Kocham Cię" przerywa Twoją podróż! Upadasz…